niedziela, 10 kwietnia 2016

Pitagoras


 http://olx.pl/oferta/kolekcja-arcydziela-literatury-antycznej-ossolineum-homer-CID751-IDd9R6l.html

Omawiane wieki : siódmy i szósty sprzed naszej ery obfitują w znanych historii twórców literatury. Jest wśród nich Safona, o której już napisałam, pierwsza kobieta w poezji, pierwsza ze wszystkich, która zapoczątkowała lirykę bezpośredniego wyznawania własnych uczuć. Jest waleczny Alkajos i polityczny Solon, Anaksymenes, Ksenofanes i liczni eleaci. Jest wreszcie słynny Ezop i jego zwierzęce bajki i biesiadny Anakreont uwielbiający wino.Pojawia się na arenie twórca tragedii - Tespis (którego Pizystrat oficjalnie włączył do programu Wielkich Dionizji), a także żałobnie zawodzący Simonides, autor tekstu na grobie Leonidasa i Spartan. Po drugiej stronie lądów porządkowane są wielkie systemy religijne:konfucjanizm przez Konfucjusza i mazdaizm przez Zaratustrę. A na horyzoncie pojawiają się nowe osobowości, które wkrótce zmienią duchowe oblicze świata: Budda i Lao Tse. Natomiast na intelektualne oblicze świata wpłyną równie wielkie osobowości: Tales, Pitagoras i Heraklit.
Z każdej z wymienionych tu postaci, jak z ziarenka, mógłby wyrosnąć obszerny post opowieści.
Ja jednak w swej wędrówce po literaturze zejdę nieco na osłonięte mgłą tajemnic pobocze - zajrzę do Pitagorasa!

 http://slideplayer.pl/slide/435134/

Pitagoras żył w latach ok. 570 do 495p.n.e. Urodził się na greckiej wyspie Samos, na wschodzie Morza Egejskiego, w kolonii jońskiej. Dużo informacji dotyczących jego życia jest niepotwierdzonych. Był uczniem Talesa, matematyka i myśliciela a także delfickiej kapłanki Temistoklei, która wprowadziła go w arkana etyki.W młodości wiele podróżował poszukując wiedzy. M.in za namową Talesa udał się do Egiptu,gdzie nauczono go geometrii. Stąd został uprowadzony do Babilonii., gdzie zapoznał się z tamtejszą matematyką. Mędrcy w starożytności często powoływali się na Egipt i Babilonię, aby zapewnić wiarygodność swej wiedzy. U Fenicjan zdobył wiedzę arytmetyczną, a astronomię od Chaldejczyków. Był też w Indiach, skąd zaczerpnął wiedzę o nieznanym w Europie systemie filozoficzno-religijnym.Prawdopodobnie przyjął wiarę w reinkarnację. Pitagoras twierdził, że w Egipcie żyją mędrcy, a on sam jest tylko miłośnikiem mądrości (filozofem), jemu więc przypisuje się stworzenie terminu : filozofia (całkowite poznanie wszechświata).
Założył w Krotonie ( w płd. Italii) etyczno-religijny związek pitagorejczyków, oparty na misteriach i tajnych naukach do którego dostęp mieli w równym stopniu kobiety jak i mężczyźni, po przejściu przez bardzo surowy pięcioletni okres próbny. Celem pitagorejczyków było oczyszczenie duszy, co czynili m.in. za pomocą nauki. Uważali, że ciało jest więzieniem dla duszy, a można się z niego wyzwolić jedynie przez oczyszczanie i pokutę. Wykłady odbywały się w domu Pitagorasa, zaś na uczniów wybierał ludzi małomównych, zdolnych do milczenia, na których mógłby polegać, że zachowają jego nauki w tajemnicy. Nauczał , będąc niewidocznym dla słuchaczy i stosując przekaz w postaci symboli. Cała ta tajemniczość spowodowała, że niewiele rzetelnej wiedzy o Pitagorasie dotrwało do naszych czasów, głównie przypuszczenia, legendy, historie niepotwierdzone.Chociażby to, że był synem Apollina i że biła od niego poświata. Z Bractwa pitagorejczyków wzór czerpali znacznie późniejsi różokrzyżowcy i masoneria.
Nawet słynne twierdzenie najprawdopodobniej znane było dużo wcześniej, jako reguła bez dowodu, a dopiero Pitagoras przeprowadził dowód, co przyczyniło się do złączenia na wieki jego nazwiska z tym twierdzeniem.Legenda mówi o sporze Pitagorasa z Hippazosem z Metapontu o liczby wymierne. Pitagoras uważał, że używając ułamków (czyli liczb wymiernych), można dokładnie wyznaczyć długość krawędzi dowolnej figury. Czyli wszystkie długości byłyby wymierne. Natomiast Hippazos, w czasie gdy płynęli łodzią po Morzu Śródziemnym, udowodnił Pitagorasowi i jego uczniom, że przekątna kwadratu o boku mającym długość jednej jednostki jest niewymierna. Pitagoras, nie mogąc obalić tej tezy, ze złości wyrzucił mądralę za burtę. Jednakże wydarzenie to wpłynęło na dalszą zintensyfikowaną pracę z liczbami niewymiernymi. Odkrył również niewspółmierność boku i przekątnej kwadratu, przypisywał magiczne własności liczbom,wierzył w harmonię sfer w kosmosie. W jego Bractwie zajmowano się takimi zagadnieniami matematycznymi jak kwadraty i sześciany liczb, liczby pierwsze, doskonałe, zaprzyjaźnione,liczby trójkątne, piramidalne, pentagonalne i heksagonalne. Wyniki wszystkich badań były pilnie strzeżone.Szczególnie strzeżonym sekretem było odkrycie liczb niewymiernych, które zupełnie nie pasowały do wyznawanej harmonii wszechświata. Konkretnie chodziło o pierwiastek z dwóch, która to liczba jest długością przekątnej kwadratu o boku 1cm. Przekątnej mającej swoją konkretną, widoczną długość, a jednak długość ta okazuje się liczbą niewymierną.Liczby, za którą kiedyś rozmówcę wyrzucił do morza. Również odkryto niewymierność stosunku obwodu koła do jego średnicy, czyli liczbę pi. Efektem tych odkryć był rozpad Szkoły Pitagorejskiej na dwa odłamy: matematyczny(matematycy) i etyczno-religijny (akuzmatycy).
Pitagoras nie pozostawił po sobie tekstów pisanych, podobnie jak wielu innych Mistrzów przekazujących swą mądrość jedynie ustnie. Te dzieła, które później po jego śmierci były rozpowszechniane, jak utrzymują historycy filozofii, są apokryfami.( apokryphos -z gr. ukryty - zupełnie jak Pitagoras! - tekst niepewnego pochodzenia, często zawierający elementy wiedzy tajemnej, ezoterycznej).
"Wszystko jest liczbą" powiedział Pitagoras.
Pitagorejczycy strzegli tajemnicy liczb, jednak musiały zaistnieć "przecieki", skoro dzisiejsza numerologia sięga do najgłębszych tradycji akuzmatycznych, według których punktem wyjściowym każdego myślenia jest jedynka, dwójka oznacza linię. trójka - figurę geometryczną, czwórka - figurę w przestrzeni, czyli ciało, piątka - własności ciała, szóstka - życie, siódemka - ducha, ósemka- miłość, dziewiątka - sprawiedliwość, dziesiątka - doskonałość. Ponadto system Pitagorasa uporządkował ciągi liczb z określonymi sferami:
1,2,3 z ciałem, 4,5,6 z intelektem , 7,8,9 z duchem, 3,6,9 z kreatywnością, 1,4,7 ze światem materialnym,
2,5,8 z uczuciami, 1,5,9 z komunikowaniem się, 3,5,7 z talentami organizacyjnymi.

poniedziałek, 28 marca 2016

Safona. Czas na lekkość motyli


 http://booklips.pl/newsy/odkryto-dwa-nieznane-wiersze-safony/

Na twardych podwalinach poezji wzniesionych przez Homera, Hezjoda i Tyrteusza, zaczynają lekko wznosić się fundamenty liryki, delikaatnej jak skrzydła motyli, pięknej jak ornamenty jońskiej i korynckiej architektury, współdzieląc geometryczną przejrzystość zapoczątkowaną przez znanego każdemu Talesa z Miletu . Tym razem wśród wytryskających niczym fontanna lirycznych poetów na plan pierwszy wysnuwa się ze strefy niedostępnej dla kobiet - S A F O N A.
(Trudno tak sterować palmą pierwszeństwa w obrębie znanych dziewięciu lirycznych poetów: Alcman w Sparcie, Safona z Lesbos.Alcaeus z Lesbos, Anakreont z Teos, Sesichorus z Himera, Ibycus z Rhegium, Simonides z Keos,Bacchylides z Keos i Pindar z Teb.Przy czym tylko jeden Pindar przetrwał w tradycji rękopiśmiennej. Wybrałam jednak spośród nich Safonę ze względu na jej największą sławę i ze względu na zaistnienie kobiety w świecie twórczym, silnie zdominowanym przez męską determinację)

                                          https://pl.pinterest.com/pin/509610514064911043/

Niewiele znanych jest faktów z życia Safony. Także większość jej twórczości, która w czasach starożytnych była znana i podziwiana, nie przetrwała do dziś. Jednak dzięki ocalałym fragmentom przetrwała sława poetki. Safona żyła na przełomie VII i VI w.p.n.e. Urodziła się na wyspie Lesbos w Mitylene. Jej matką była Kleis, której imieniem nazwała również ukochaną córkę., o czym wiemy z zachowanych wierszy, jeśli te wiersze można odczytywać jako biograficzne.Miała trzech braci, z których jeden przysparzał rodzinie problemów, zadając się z heterą, dla której tracił majątek. Pochodzili z arystokratycznej rodziny. Mężem Safony został Cercylas z Andros. Autentyczność tej informacji też jest podważana, imię takie, oznaczające "penisa" wymyślili późniejsi poeci komiczni jako dowcip. Takiego Cercylasa Andros nawet we współczesnej rzeczywistości można spotkać choćby na facebooku : .http://www.facebook.com/people/Cercylas-Andros/100004253554582 , jako potwierdzenie , że to nie jest mąż Safony ! ;)

Przez jakiś czas Safona musiała z powodu zamieszek politycznych szukać schronienia na Sycylii, z której jednak wróciła na rodzinną wyspę, na której spędziła większość swojego życia. Przez jakiś czas krążyła legenda, że kobieta ta zginęła śmiercią samobójczą z powodu nieodwzajemnionej miłości. do młodszego chłopca, Faona, przewoźnika.

Legenda głosi, że Faon był starym i brzydkim przewoźnikiem w Mitylene. Pewnego razu Afrodyta w przebraniu poprosiła go o przewiezienie do Azji Mniejszej. Faon uczynił to i nie żądał zapłaty, której nie miała. W zamian za to dała mu maść. Starzec wcierał tę maść zgodnie z zaleceniem bogini, po czym stał się piękny i młody. Kobiety traciły dla niego serca, Safona zakochała się także. Lecz została odrzucona, więc z rozpaczy rzuciła się w morze ze skał, jak pisała polska Safona Maria Pawlikowska- Jasnorzewska :
Poetka, samobójczyni,
Loki rozwiawszy fiołkowe,
Nad wodą stoi...
"Safo, co chcesz uczynić?"
-"Chcę morze zarzucić na głowę,
By nikt nie dojrzał łez moich"...
(fragment Róże dla Safony)


 http://tajemnicekawy.com/tag/safona/

Nie odebrała sobie jednak życia. W swoim domu założyła stowarzyszenie (thassos) ku czci muz i Afrodyty dla młodych kobiet. Uczyła dziewczęta gracji, wdzięku, subtelności, wrażliwości, poezji, tańca, muzyki, uwodzenia, po prostu pięknej kobiecości, aż do momentu zamążpójścia. Safona była sławna. Jej wizerunki przedstawiano na monetach, rzeźbach ,malowidłach, wazach.W Syrakuzach wystawiono jej pomnik Sławili ją m.in. Platon, Herodot, Arystofanes, Pindar. Źródła podają, że dożyła późnej starości ( bagatela - pięćdziesięciu lat ! ) No, może więcej ;)


"Hajda na koń, okażemy się godni epoki" - czyli zaczątki poezji TYRTEJSKIEJ


 http://www.mojeopinie.pl/img/zoom0/300-Spartan-PALUCH2.jpg

T Y R T E U S Z - to jego uważa się za protoplastę poezji wojennej, zagrzewającej do walki - tyrtejskiej. wzywającej nawet do oddania życia w imię zwycięstwa, nie w imię sławy! Od elegii Tyrteusza rozwija się wciąż na różne tony okrzyk wzywający do boju, czy to na polu walki, czy na stadionie : "Polskaaaaaa biało czerwoni!"

 http://kresowiacy.com/?p=23554

 http://sport.newsweek.pl/mecz-polska-szkocja-2015-eliminacje-euro-2016-juz-w-czwartek,artykuly,371757,1.html

Legenda głosi, że wyrocznia delficka zapowiedziała walczącym z Messeńczykami Spartanom zwycięstwo pod wodzą Ateńczyka. Ufni w wyrocznię Spartanie obrali wodzem przysłanego z Aten kulawego poetę Tyrtajosa. I słowo stało się faktem: poezja kalekiego Tyrteusza wyzwalała tak silnego ducha walki, że Spartanie rozbili Meseńczyków w proch.


(zdjęcie to nie przedstawia starożytnego Tyrteusza, ale kto wie, poeta mógł wyglądać podobnie, gdy dodawał wojownikom ducha walki ;) )

Z twórczości Tyrtajosa zachowały się do naszych czasów nieliczne tylko fragmenty, w sumie podzielone na pięć różnych ksiąg, to jednak jego imię nadało kierunek klasyfikacyjny nurtom literackim wszech czasów. Można nie znać utworów tego starożytnego twórcy, ale trzeba wiedzieć, że tyrteizm to właśnie ta patriotyczna gotowość oddania wszystkiego, łącznie z życiem, ojczyźnie,wcielanie słów w czyn, a nie poprzestanie na pięknie i obiecująco brzmiących słowach, którymi rozbrzmiewają areny politycznych debat i przedwyborczych kampanii - ANTYTYRTEJSKICH

Kto dzisiaj zagrzewa do walki o WOLNOŚĆ ??? I jak ta walka ma wyglądać? Czy mamy - jak nawołuje profesor Wolniewicz  -" Zatapiać łódki z tak zwanymi imigrantami, a nie ratować!" ?????https://www.youtube.c/watch?v=Xgq3krxxg0E
zważywszy na to, że sami jesteśmy imigrantami rozsianymi  na całym świecie... 

http://www.fakt.pl/polityka/prof-wolniewicz-chce-topic-uchodzcow,artykuly,573259.html

 

 

piątek, 18 marca 2016

Hezjod ... Głos Panedesa



 http://www.pasjazycia.com/works/werdykt-jury/

W starożytności Głosem Panedesa przyjęło się określać głupi wyrok, ocenę niezgodną ze stanem faktycznym, niesprawiedliwe rozstrzygnięcie konkursowe. I czy ten odgłos Panedesa nie pobrzmiewa do dziś? Nie tylko pobrzmiewa,ale wręcz grzmi jak trąby jerychońskie przy niemal każdym werdykcie jury.Po prostu: jeszcze się taki nie narodził, który by wszystkim dogodził. To niefortunne , a jednak bardzo charakterystyczne dla ludzkiej kondycji określenie wzięło swój początek od poetyckiej walki, do jakiej stanęli: Homer i Hezjod w Chalkis. Legenda głosi, że każdy z nich recytował najpiękniejsze fragmenty swoich utworów: Homer - Iliadę o wojnie trojańskiej, Hezjod - Prace i dni o życiu na wsi.

 HOMER - piewca wojny





     
















 https://pl.wikiquote.org/wiki/Homer


                                                HEZJOD - piewca życia uczciwego

                          http://encyklopediaksiazek.cba.pl/Wiki/index.php?title=Hezjod


 Wygrał Hezjod, a werdykt głównego jurora Panedesa brzmiał : bardziej zasługuje na nagrodę ten, kto chwali uczciwą pracę, niż ten, kto sławi wojnę.
Ocena nie spodobała się publiczności, skoro głosem Panedesa zaczęto określać każdy bezsensowny wyrok Spodobała czy nie, to jednak Hezjod na trwałe przeszedł do historii literatury - bardziej znany jako autor Teogonii, niż wystawionych na próbę publiczności Pracy i dni.
Był synem niezbyt zamożnego rolnika. Ziemia odziedziczona po ojcu przeszła na własność brata, który wygrał proces sądowy dzięki łapówkom wręczanym sędziemu. Takim sposobem Hezjodowi niewiele zostało prócz ogromnego talentu, pozwalającego mu tworzyć dzieła o życiu, pracy, bogach i ludziach, nasączone mitologią, etyką i filozoficzną niekiedy zadumą. Brzmi to majestatycznie, a jednak z heksametrów Hezjoda , szczególnie z Narodzin bogów, wieje grozą. Wygrywa i panuje nad światem najbardziej bezwzględny, bezlitosny, nieugięty. Okropność! A później świat narzeka, że terroryzm, mordy, masakry. Od zarania dziejów ludzkość ubóstwia takich bohaterów, więc się nie dziwcie, że tacy ciągle mają bardzo duże pole do popisu, nie do uprawy! Laury wręczane pasterzom ofukiwane są natychmiast przez wiecznie brzmiące Głosy Panedesa.



 http://judagdynia.pl/2014/05/12/znam-owce-moje-4-niedziela-wielkanocna/



niedziela, 28 września 2014

Założenie Rzymu - 753 r. p.n.e.


 http://higit.com/pl-pl/W%C5%82ochy/FP2MMFM6ZX4GNT5YXI

Z powstaniem Rzymu wiąże się legenda o Remusie i Romulusie, bliźniakach, synach Rei Sylwii i Marsa.
Rea Sylwia była córką Numitora, jedenastego władcy Alby (Alba Longa to dzisiejsze Castel Gandolfo).
Numitor pochodził z rodu Eneasza, trojańskiego bohatera, któremu jako jednemu z nielicznych udało się uciec ze zdobytej przez Greków Troi. Osiadł w Italii, a jego syn założył w Lacjum  miejscowość Alba Longa. jedenastym królem Alby był Numitor pozbawiony przez brata Amuliusza tronu.. Okrutny Amuliusz zmusił bratanicę, by została westalką - kapłanką świętego ognia. kapłanki te zobowiązane były żyć w czystości. Złamanie ślubu karane było zamurowaniem  żywcem. Legenda głosi, że westalka Sylwia Rea uległa bogu Marsowi. Narodzone bliźnięta okrutny król uzurpator wyrzucił dzikiej zwierzynie na pożarcie, a nieszczęsną matkę poprowadził na śmierć.   Dziewczęciu udało  się wymknąć i rzucić w głębokie wody Tybru. Uratował ją i poślubił bóg rzeki, a dzieci znalazł i wychował świniopas wraz ze swoją żoną. Akką Laurencją. Prawdopodobnie przeżyły, gdyż karmiła je własnym mlekiem wilczyca.

                                                        Tyber dziś ...

 http://www.abcwlochy.pl/rzym.html

Gdy podrośli, pewnego razu Remus został oskarżony o kradzież stada Numitora. W trakcie przesłuchania król rozpoznał wnuków.. Chłopcy wkrótce zabili Amuliusza, a tron przywrócili swemu dziadkowi, Numitorowi. sami zaś postanowili założyć miasto. Kłócili się jednak o to, który z nich zostanie patronem tego miasta. Spór rozstrzygnęła wróżba na korzyść Romulusa, lecz Remus nadal nie godził się, Doszło do bójki, w  której Remus poległ, a brat pochował go z należnym szacunkiem.
Romulus szybko zapełniał swoje miasto ludźmi.Aby było ich jak najwięcej, przyjmował zbiegów i przestępców. Nikt nie chciał takiemu elementowi oddawać swoich córek na żony. Romulus wówczas porwał Sabinki. "Po raz pierwszy opisał to Cyceron w swoim dziele pt. "O państwie" (De Re Publica). Według opisu Cycerona w Rzymie zorganizowano igrzyska, na które przybyły panny sabiniańskie. Romulus kazał je porwać i wydać za mąż za mężczyzn z najlepszych rodów. Z tego powodu Sabinowie wypowiedzieli wojnę Rzymianom, którą przerwano dopiero na prośbę porwanych kobiet. Na znak zawartego pokoju Romulus podzielił się władzą z królem Sabinów Tytusem Tacjuszem."(wikipedia)



























http://arthistery.blogspot.com/2011/07/jacques-louis-david-kontra-akademia.html

Po czterdziestu latach rządów Romą Romulus zniknął w tajemniczy sposób, prawdopodobnie w obłoku... otoczono go kultem i utożsamiano z bogiem Sabinów Kwirynusem.
Po Romulusie królem Rzymu został Numa.  Wprowadził  kult Westy - bogini ogniska państwowego. jej świątynią była wiejska chata stojąca u stóp Palatynu obok  urzędu najwyższego kapłana - Pontifexa maximusa i  domu westalek. Wewnątrz chaty płonął wieczny ogień - ignis inextinctus, sempitermus. Pilnowały go westalki, a święto Westy obchodzono w moje urodziny! 9 czerwca.

sobota, 27 września 2014

Grecja - Achajowie - Kreta - Ateny - Sparta - Olimpia - itd


























http://info.podroze.gazeta.pl/temat/podroze/grecja+staro%C5%BCytna

Ludność egejska przybyła na tereny dzisiejszej Grecji przed wieloma  tysiącleciami - nie  jest znane skąd - i już w III tysiącleciu p.n.e. osiągnęła wysoki poziom  cywilizacji. Kulturę tej cywilizacji egejskiej przyjęli indoeuropejskie plemiona pasterzy - Grecy - którzy osiedlili się na tych terenach w II tysiącleciu p.n.e..: Dorowie (Peloponez, Kreta) i Jonowie (Attyka) oraz pozostali, których ogólnie nazywano Eolami. Dorowie  niszczyli kulturę egejską, a Jonowie ocalali jej pozostałość. Wspólną nazwą wszystkich plemion greckich była Helleni, ich kraj - Hellada, zaś wszyscy nie będący   Hellenami - to  barbarzyńcy. Grecja i Grecy to nazwy nadane później przez Rzymian. Cały ich kraj składał się z miast-państw (polis).
Wierzenia Greckie cechował politeizm i antropomorfizm. Bogów wyobrażano sobie nie w postaci zwierzęcej czy sił natury, ale w postaci ludzkiej. Wierzenia początkowo przekazywano sobie ustnie. Dopiero w VIII w.p.n.e.  Homer skodyfikował wierzenia w Iliadzie, a nieco później Hezjod w Teogonii.

 http://plecakiwalizka.com/2012/05/31/szlak-na-elafonissi/

  Jedną z najdawniej zamieszkałych i największą spośród wysp greckich jest Kreta.
Kultura kreteńska, określana często minojską od  mitycznego króla Minosa z Knossos, rozwijała się  już od VI  tysiąclecia p.n.e.. Kreteńczycy, utrzymując żywe kontakty z Azją i Egiptem, ozdabiali swą architekturę wzorami stamtąd zaczerpniętymi. Wspaniałe pałace z Krety (Fajstos, Haghia Triada, Malia) należą do najstarszych zabytków architektury europejskiej.

                                                        Pałac w Knossos


























http://mtusia86.blog.interia.pl/?id=1931538

Jednocześnie z kulturą minojską rozwijała się kultura mykeńska.  Jednak  surowością cytadel różniła się bardzo od pełnych wdzięku pałaców kreteńskich. Mykeny były wg Homera siedzibą Agamemnona. Wejście do miasta prowadziło przez monumentalną Lwią Bramę..
Najprawdopodobniej Dorowie zniszczyli kulturę mykeńską. opiewaną przez Homera, i tym samym dali początek czterem wiekom biedy i barbarzyństwa. Dopiero od VIII w.p.n.e. można datować kulturę helleńską, kiedy to  Grecy do swojego alfabetu włączyli pewne litery alfabetu fenickiego, tworząc pismo linearne B. (Pismo linearne A  używane było przez Minojczyków i jest do dziś nierozszyfrowane)
Mykeńczycy ratując się przed napastliwymi i niszczącymi Dorami, osiedlili się na wielu wyspach  Morza Egejskiego i zapoczątkowali tam piękny, wyrafinowany styl joński. Styl ten i jego odmiana styl koryncki charakteryzowały się lekkością, smukłymi proporcjami, ozdobnością. Kolumny miały żłobkowany człon i bogatą głowicę z motywem ślimacznic (wolut). Równolegle do jońskiego rozwijał się surowy styl dorycki - ciężki, monumentalny,  o kolumnach bez bazy, z głowicami, których kwadratowe płyty (abakusy)  wspiera poduszka (echimus).

                                                                 Ateny





















http://podroze.onet.pl/ateny-skrocone-godziny-otwarcia-akropolu/028c0

Ateny były najważniejszym ośrodkiem. Zbudowane zostały wokół egejskiego warownego grodu  Akropol .

"Według legendy pierwszym królem Aten był Kekrops. Z Atenami wiąże się również mit o Tezeuszu, który miał połączyć gminy attyckie w jedno miasto. Pierwsze prawo Ateńczycy zawdzięczają Drakonowi, a organizację polityczno-społeczną - Solonowi." http://portalwiedzy.onet.pl/9449,,,,ateny_starozytne,haslo.html
Najważniejsze zabytki Aten, fascynujące ludzkość po dzień dzisiejszy powstały w późniejszych czasach, o czym będę pisała w dalszych postach.

Innym wielkim  miastem-państwem greckim była Sparta położona w Lakonii. Mieszkańcy Sparty wiedli życie koszarowe, jedli "czarną zupę" (z krwi i korzeni), byli  małomówni, odważni, wytrzymali. Ułomne niemowlęta zabijano, zdrowe zanurzano w lodowatych strumieniach.dzieci uczono podstępu, kradzieży, polowania na helotów (heloci - dawni achajscy mieszkańcy lakonii, podbici przez Dorów, stali się okrutnie traktowanymi niewolnikami)
Matka wyruszającemu na wojnę Spartanowi mówiła: Z tarczą albo na tarczy!

                                                                    Olimpia
























http://krzysio82.blue-host.wroclaw.pl/gora/RomanZbroinski/exe/staroytna_grecja.html

Olimpia była w starożytności okręgiem kultu Zeusa.w Elidzie na Peloponezie. U stóp wzgórza Kronosa rozciągał sie święty gaj z licznymi świątyniami, zamieszkany przez kapłanów. Tutaj później znajdzie się słynny posąg Zeusa wykonany przez Fidiasza
W 776 r.p.n.e. zanotowano po raz pierwszy nazwisko zwycięzcy igrzysk , które odbywały się  w Olimpii.

czwartek, 25 września 2014

Indie i twórca dżinizmu Parswa VIII w.p.n.e.
























http://www.itaka.pl/wycieczki/indie/indie-i-nepal,DELNEPA.html

Indie należą do najstarszych cywilizacji świata. Już w trzecim tysiącleciu p.n.e. Drawidowie budowali  tam swe osady. W połowie drugiego tysiąclecia wtargnęli  Ariowie,  niszcząc lub przejmując kulturę drawidyjską. utworzyli  wiele własnych drobnych państw, których władców nazywano radżami. To wówczas ustanowiono dwie rozgraniczone kasty: białych i druidów. Później powstało  coraz więcej kast, przynależność do których była dziedziczna. Najniższą kastą byli pariasi - niedotykalni. Po dotknięciu pariasa należało obowiązkowo dokonać obrzędowego oczyszczenia się. Obecnie jest ich w Indiach, Nepalu, Sri Lance i Bangladeszu  ok 200 milionów!  Należą do nich osoby związane z:
  • odbieraniem życia innym stworzeniom (np. rybacy i rzeźnicy);
  • zabijaniem bydła lub usuwaniem padłych krów;
  • kontaktem ze śliną, moczem i kałem czy nawet potem człowieka (np. sprzątacze latryn, pracze);
  • jedzeniem mięsa bydła, świń, ptaków itp. (głównie rdzenna ludność Indii — tzw. Adivasi).(http://pl.wikipedia.org/wiki/Dalit)
 Od wielu lat społeczeństwo indyjskie odchodzi od tego podziału, ale jest to proces bardzo powolny.

Najstarszą religią Indii był wedyzm - http://atrojka3.blogspot.com/2014/04/wedy-swiete-ksiegi-hinduizmu.html  Święta  księga tej religii powstała w drugim tysiącleciu p.n.e. Były w niej hymny, modlitwy, zaklęcia magiczne i formuły obrzędowe, także opowieści związane z wierzeniami.
Hindusi pierwsi wprowadzili system dziesiątkowy oraz cyfry, nazywane  dziś u nas arabskimi, ponieważ dotarły do nas za  pośrednictwem Arabów.

























http://religia.tetragram.pl/?portfolios=hinduizm-lub-braminizm


























http://blogowyswiat.blogspot.com/2013/08/ciekawostki-ze-swiata.html

Na przełomie IX i VIII w. p.n.e. Parśwa, wędrowny asceta, zreformował religię i stworzył pierwszy filozoficzny, ateistyczny system wierzeń zwany dżinizmem."Wierzył w cykliczność dziejów świata, istnienie pewnej niezmiennej substancji duchowej oraz niezmiennej substancji materialnej." Tą substancja duchową były  dżiny - demony, geniusze, zrodzone z ognia 2 tysiące lat przed stworzeniem Adama z gliny. Miały one różną postać -  złe  brzydkie, dobre piękne, występowały m.in. w poezji arabskiej, w Baśniach 1001 nocy.

"Nazwa dżinizmu wiąże się z sanskryckim terminem dżina (jina) oznaczającym ZWYCIĘZCA. Dżinizm, podobnie jak buddyzm, zaliczany jest do antybramińskiego nurtu odrzucającego autorytet WED czyli świętych ksiąg hinduizmu. Pozostaje ateistyczny, nie ma w nim  idei Stwórcy lub nadprzyrodzonej istoty, kierującej losami świata. Świeccy wyznawcy dżinizmu muszą przestrzegać nakazów moralnych:  obowiązuje ich bezwzględny zakaz zabijania jakichkolwiek żywych stworzeń, kłamania, przywłaszczania sobie cudzej własności, a także być wiernymi małżonkami i ograniczyć się w dążeniu do posiadania. Oprócz tego zobowiązani są do przyjęcia trzech dodatkowych ślubowań: do powstrzymania się od jakichkolwiek  bezcelowych działań, które mogłyby kogoś skrzywdzić, do ograniczenia swoich podróży w jakimkolwiek kierunku do pewnej określonej granicy, do umiarkowanego zaspokajania codziennych potrzeb, w szczególności tych związanych z głodem i pragnieniem, a także do unikania tych profesji, które wiążą się ze szkodzeniem  czującym istotom."http://krainaezoteryki.opx.pl/religie,-wierzenia.html

 http://www.dobra-rada.pl/dzinizm-system-religijny-i-filozoficzny_2418